Być może zastanawiacie się na kogo przekazać 1% swojego podatku... Chciałabym bardzo zachęcić Was do wsparcia leczenia Kamili. Jednocześnie bardzo Was zachęcam do namówienia Waszych znajomych, rodzin, współpracowników, znajome firmy, aby wsparli leczenie małej. Poniżej historia choroby mojej kuzynki i apel rodziców Bożeny i Marka.
A więc - jak pomóc:
1. PRZEKAZANIE 1% SWOJEGO PODATKU
-NAJWAŻNIEJSZE: kluczowe jest podanie hasła "Kucyk". Wtedy pieniądze kierowane są na leczenie konkretnie Kamili Słomy, a nie na działania ogólne fundacji. Na stronie Fundacji znajduje się dokładna instrukcja, w jaki sposób to zrobić. Oto i strona z instrukcją: http://www.dolfroz.x-com.com.pl/jedenproc.htm
2. WPŁATA DAROWIZNY
- NAJWAżNIEJSZE: w tytule przelewu należy umieścić dopisek „KUCYK” - wówczas pieniądze trafią na leczenie Kamili
nr konta: 45 1240 1994 1111 0000 2495 6839
Dolnośląska Fundacja Rozwoju Ochrony Zdrowia
Bank Pekao S.A. I O/Wrocław
UWAGA!!! DAROWIZNę MOżNA ODLICZYć OD PODATKU!!!
strona www Fundacji, na której są wszystkie dane, jeśli ktoś chciałby się osobiście skontaktować: http://www.dolfroz.x-com.com.pl/
Przyznam, że sama najpierw zostałam "zinwigilowana" przez osoby chcące pomóc. Byłam pytana wprost, czy to nie naciąganie. Następnie, koleżanki z pracy, Ania Styszko i Dominika Nowak "prześwietliły" fundację, w której dziewczynka ma konto.
Rozmawiały z dwiema pracowniczkami. W obydwu rozmowach uzyskały takie same informacje na temat stanu dziewczynki, konta, sposobu wpłaty i tego, w jaki sposób i na co są przekazywane pieniądze.
Kamilę da się wyleczyć. Pieniądze wpłacane na utworzone dla niej konto nie trafiają do rodziców, lecz bezpośrednio na jej leczenie (operacja, leki). Jeśli na koncie Kamili znajdzie się ponad 5000 zł (na razie takiej kwoty nie ma), to fundacja pobiera 2.5% na jej koszty operacyjne (jest to normalna praktyka, pozwalająca fundacji na utrzymanie się). Kamila pierwszą operację będzie miała już w lutym.
W Stowarzyszeniu Doradców Europejskich PLinEU przeprowadzamy właśnie zbiórkę wśród pracowników i rozsyłamy gdzie tylko możemy. Planujemy też zbiórkę wśród beneficjentów.
Ściskam ! :)
Aneta Manista - kuzynka Kamili
27 lutego 2008
Jeśli nie wiesz na co przekazać 1% swojego podatku
Autor:
manissan
0
komentarze
19 stycznia 2008
ZWRACAMY SIĘ O POMOC DO LUDZI DOBREJ WOLI
Kamilka ma 5 lat i jest żywą dziewczynką dobrze rozwijającą się umysłowo i psychicznie. Nie będę pisać terminologią medyczną, ani opisywać normalnych dni z życia naszego dziecka. Chcę ukazać odczucia Nasze i naszego Dziecka; gdy choroba trwa latami, oraz przybliżyć Państwu temat tragedii ciężko chorej Kamili i jej najbliższego otoczenia.
NARODZINY NASZEJ CÓRECZKI
Kamilka urodziła się zdrowa z widocznymi po dwóch tygodniach plamami na twarzy i szyi, które okazały się naczyniakami. Naczyniak to rosnący guz, zniekształcający twarz i mający duży wpływ na narządy wewnętrzne chorego, w Kamilki przypadku mogący spowodować nawet uduszenie się.
DIAGNOZA - NACZYNIAKI
Naczyniak nie leczony rośnie do jednego roku. W przypadku Kamilki zastosowano leczenie Interferonem. Jest to lek stosowany w leczeniu nowotworów złośliwych, który nieodwracalnie wpłynął na pogorszenie zdrowia Kamili. Z dziecka w miarę zdrowego stała się bezbronną „ROŚLINKĄ”– którą była przez trzy lata. I właśnie te trzy lata zniszczyły nasze normalne pragnienie zdrowego dziecka jak i normalnej rodziny.
WALKA O NORMALNOŚĆ
Zaczął się koszmar przywracania do normalnego funkcjonowania trzyletniego dziecka, które nie siedziało, nie chodziło, nie mówiło i nie jadło samodzielnie. Na domiar wszystkiego naczyniak na twarzy na wardze dolnej bardzo się powiększył robiąc z niej dziecko, które zostało odrzucone przez rówieśników.
Nie sposób wytłumaczyć trzyletniej dziewczynce, dlaczego inni się od niej odwracają krzywiąc twarz i dlaczego nie wygląda tak jak inne dzieci, widząc swoje odbicie w lustrze. Naczyniak często krwawił, pękał i był pokryty strupami. Ciężko jest znaleźć słowa i oddać istotę wielkiego pragnienia, aby własne dziecko wyglądało normalnie i normalnie żyło.
WALKA O ŻYCIE
Problem nie zamyka się tylko na wyglądzie zewnętrznym. Kamilka ma uszkodzony układ odpornościowy, układ nerwowy oraz ma uszkodzoną wątrobę. Zrobiliśmy wszystko co byliśmy w stanie zrobić aby ratować nasze dziecko. Każdego zaczynającego się dnia, z minuty na minutę, z miesiąca na miesiąc, nasze Dziecko przeżywało z nami horror, związany z chorobą.
Na początku ratowaliśmy córce życie w szpitalu na intensywnej terapii, potem przywracaliśmy sprawność w nogach i likwidowaliśmy przykurcze nóg. Chcieliśmy zmniejszyć Kamilce ból nieprzespanych nocy.
Na koniec zabieg usunięcia z dolnej wargi naczyniaka, który jest widocznym problemem psychologicznym naszej Córeczki oraz powoduje ciągły dyskomfort jak również brak akceptacji swojego wyglądu. Kamilka jest w tym momencie po dwóch zabiegach ratujących życie, kilku zabiegach laseroterapii oraz po operacji plastycznej. Po niezliczonej ilości zabiegów rehabilitacyjnych na nóżki i niezliczonej ilości szczepień uodparniających.
SYTUACJA FINANSOWA RODZICÓW
W tym momencie po dniach i latach nieustannej walki o naszą córkę Kamilę nie mamy już środków finansowych, wyczerpaliśmy już wszystkie możliwości kredytów, pożyczek od znajomych i rodziny a koszt dalszego leczenia wyniesie około 50-60 tysięcy euro. Te pieniądze pomogą nam doprowadzić jej leczenie do końca i dać drugą szansę na normalne życie.
Wszystkim ofiarodawcom z całego serca dziękujemy za okazaną pomoc.
Autor:
manissan
3
komentarze
18 stycznia 2008
Subkonto Kamilki
Niedawno otworzyliśmy Kamilce subkonto w fundacji zajmującej się
Dolnośląska Fundacja Rozwoju Ochrony Zdrowia
Numer konta: 45 1240 1994 1111 0000 2495 6839
Bank Pekao S.A. I O/Wrocław
W tytule przelewu prosimy umieścić słowo „KUCYK”, wtedy pieniążki będą przekazane na leczenie naszej córeczki.
Można także zasięgnąć informacji pisząc na adres: dolfroz@wp.pl
Autor:
manissan
0
komentarze